Coś się jednak dzieje. Zespół Grans powraca

W wakacyjnym numerze „Kontrastu” w tekście Ocaleć przed zapomnieniem albo wreszcie się wybić pisałem, że wiele zespołów pojawia się i znika. Jednym z bohaterów tekstu był pochodzący z Kłodzka zespół Grans. Przypomnijmy, że kapela grała od 1999 r. odnosząc kilka sukcesów, m.in. zajmując drugie miejsce w Muzycznej Bitwie Radia Wrocław w 2005 roku.

Czytaj dalej

Intymność w wielkim mieście

Szminka, puder, zalotka, kredka….Metro, ruch, publiczność – kiedyś te słowa nigdy nie znalazłby się w jednym zbiorze, określającym i charakteryzującym pewne zjawisko społeczne, któremu bliżej przyjrzał się Damian Chrobak. Wystawa „Make-up line” z początku może wydawać się zabawnym żartem fotografa. Kobiety w dziwnych, czasami wręcz śmiesznych pozach mogą rozbawić niejednego widza. \"\"Wszak w epoce obdarcia z intymności i podglądania wszystkiego i wszystkich taki projekt nie powinien wywołać większego zamieszania. Zdjęcia Chrobaka nie staną się przyczynkiem do ogólnospołecznej dyskusji nad tym, co jeszcze można przenieść z sfery intymniej do publicznej. I pewnie sam autor tego nie chce. Swoimi zdjęciami zawraca jednak uwagę na zatarcie się pewnej granicy. Granicy wstydu, przyzwoitości i dobrego smaku. Mimo iż na fotografach z wystawy „ Make-up line” nie zobaczymy obcesowych scen, a przyglądanie się im nie wzbudzi w nas niesmaku, to jednak zwrócenie uwagi na tego typu zachowania może być początkiem refleksji nad tym co wolno, a czego nie. Wykonywanie makijażu, czynności charakterystycznej do tej pory dla pewnego kobiecego rytuału, stało się elementem publicznej układanki, zajmując miejsce tuż obok jedzenia w autobusach czy intensywnego okazywania uczuć nie tylko w środkach transportu. Zwykły makijaż jest teraz częścią społecznego spektaklu. Chrobak dyskretnie zatrzymuje chwile poprawiania urody, zaznaczając jednocześnie, że sfotografowane kobiety były tak bardzo zajęte swoim zadaniem, że żadna z nich nie zareagowała gdy on uwieczniał ich wysiłek na swoim telefonie z dobrą fotograficzną aplikacją.

Fakt wykorzystania do tego cyklu iPhone\’a również ma znaczenie. Przypadkowość wielu fotografii, ogromny dostęp do aparatów sprawił, że tak jak pewne intymne zwyczaje przesiąknęły do sfery publicznej tak często fotografia jako rodzaj sztuki stał się czymś powszednim, codziennym, często nieświadomym i płytkim. Wystawę\"\" Chrobaka można sklasyfikować bardziej jako prezentację fotografii społecznej niż ulicznej, chociaż to właśnie z niej autor słynie najbardziej. „Make-up line” to więc nie tylko kilkanaście kobiet w śmiesznych pozach, ale przede wszystkim obraz londyńskiej rzeczywistości XXI wieku, gdzie pośpiech i konsumpcyjny tryb życia zmusza niekiedy do upubliczniania zachowań, które powinny odbywać się w innych przestrzeniach. Gorzki wymiar tej wystawy ujawnia się wtedy, gdy uświadomimy sobie również to, że wchodząc w sferę publiczną nawet „zwykli ludzie” mogą stać się interesującym obiektem dla przypadkowego człowieka, który może okazać się fotografem. Warto się więc zastanowić, czy sami nie jesteśmy bohaterami jakiejś wystawy…

Joanna Figarska

Więcej fotografii autora można zobaczyć na: www.damianchrobak.com

Możdżer eMotion-nalnie

Na ten niedzielny wieczór czekałam od miesiąca i nawet skręcona kostka nie przeszkodziła mi, aby być na tym wyjątkowym koncercie. Występ Leszka Możdżera i Motion Trio

był eksplozją najpiękniejszych melodii, a wszystko we wrocławskim CS Impart w ramach Ethno Jazz Festiwalu.

Czytaj dalej

Już!

Dokładnie o 19.12 w czwartek 1 marca swoją działalność rozpoczęło miejsce pracy twórczej Coworking Office 12 przy ul. Łokietka. Było uroczyste przecięcie wstęgi, krótkie przemówienia i podziękowania. To jednak nie wszystko, ponieważ obchody trwają aż trzy dni (szczegółowy plan imprez na stroniewww.co12.pl).

\"\"Miejsce powstało z myślą o osobach wykonujących wolne zawody. Mają możliwość wynająć tam biurko i… pracować. Wspólnie, niekoniecznie w domu, wśród ludzi o podobnym spojrzeniu na świat. Taka jest właśnie idea coworkingu. Zainteresowały się nią dwie wrocławianki: Anna Kopeć i Ewa Czerny, które miały odwagę stworzyć własną przestrzeń dla freelancerów.

Zanim jednak zainteresowani zaczną tworzyć w CO12 jest czas na świętowanie. Obchody rozpoczęły się wernisażem prac Marianny Stuhr pt. „Manifest obelistyczny” oraz wystawą wrocławskich neonów uratowanych przez grupę pasjonatów Neon Side. Jeden z eksponatów (Kino) został nawet włączony, ku wyraźnej uciesze zgromadzonych gości. Można było także wziąć udział w video happeningu, gdzie nagrodą był oldskulowy telewizor. Trzeba przyznać, że biuro zostało otwarte hucznie i miejmy nadzieję, że takie same będą kolejne rocznice.

Alicja Woźniak

zdj. mat.prasowe

Nostalgia natury – Stan Skupienia Grzegorza Żebraka

3 lutego w Galerii pod Plafonem w siedzibie Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej odbył się wernisaż wystawy Grzegorza Żebraka pt.Stan Skupienia. To już trzecia wystawa tego fotografa, jaką mogli oglądać Wrocławianie.

Grzegorz Żebrak urodził się 1972 roku, jest fotografem i podróżnikiem. Jego prace wystawione były we Wrocławiu, Gliwicach, Toruniu, Lądku Zdroju i Żywcu. Jest laureatem wielu nagród w konkursach fotograficznych. O sobie twierdzi, że żywiołami jego są pisanie i fotografowanie. Interesuje zaś go \”zabawa obrazem i słowem\”, co można podziwiać na wystawie.

Czytaj dalej

Jazzowy Czwartek z Dorotą Zygadło & Schega Band

1 marca znów czeka nas solidna porcja jazzu i niezapomnianych wrażeń. Na scenie Barki Tumskiej zagoszczą kolejni utalentowani muzycy z naszego miasta.

Zespół Schega Band powstał w październiku 2011 roku z inicjatywy saksofonistki, Michaeli Schegi. W swoim repertuarze ma przede wszystkim standardy jazzowe oraz utwory z pogranicza piosenki literackiej oraz jazzu. Skład grupy tworzą: Michaela Schega (saksofon tenor), Piotr Barnaś (gitara basowa), Alek Jastrzębski (gitara), Jakub Paradowski (piano), Krzysztof Walusiak (perkusja) oraz stale współpracująca z zespołem wokalistka – Dorota Zygadło. Wszyscy członkowie poznali się w murach Wrocławskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej. Choć jako grupa Schega Band stawia dopiero pierwsze kroki, jej poszczególni muzycy mają na swoim koncie wiele sukcesów i prestiżowych nagród. Instrumentaliści są stałymi bywalcami warsztatów \"\"jazzowych w Puławach, Koszalinie i Nysie. Dorota Zygadło, pomimo swojego młodego wieku, jest laureatką wielu renomowanych nagród i wyróżnień na festiwalach w całej Polsce, m.in. Międzynarodowego Festiwalu Old Jazz Meeting \”Złota Tarka\” (Iława 2011 – wyróżnienie dla wokalistki jazzowej), Grand Prix Festiwalu Poezji Śpiewanej \”Dopóki Jestem\” w Sieradzu (2011) i Grand Prix Festiwalu Poezji Śpiewanej \”Amor sprawił\” w Oświęcimiu. W 2011 roku reprezentowała Polskę podczas Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Francuskiej \”Złoty Klucz\” w Płowdiw (Bułgaria) oraz była stypendystką Prezydenta Miasta Wrocławia za wybitne osiągnięcia artystyczne.

Jazzowe czwartki dla Wrocławian

Cotygodniowe muzyczne spotkania, na które bezpłatnie może przyjść każdy to sposób na promocję ambitnej, ale przystępnej muzyki i utalentowanych, wrocławskich artystów. Formuła spodobała się mieszkańcom miasta, którzy chętnie przychodzą, by odprężyć się przy inspirujących dźwiękach jazzu, ale nie tylko. – Zapraszamy do współpracy różnych twórców, jesteśmy otwarci na wiele gatunków muzycznych. Chcielibyśmy, aby Barka Tumska stała się otwartą, artystyczną przestrzenią dla wszystkich – zapewnia Zbigniew Pasieka, dyrektor Hotelu Tumskiego. – Dlatego gościliśmy już zespoły bluesowe i folkowe, a wkrótce możemy spodziewać się także soulu czy piosenki literackiej – dodaje Z. Pasieka.

Tymczasem już w czwartek, 1 marca zapraszamy na spotkanie z Dorotą Zygadło i Schega Band. – Jesteśmy młodymi ludźmi zafascynowanymi jazzem. Na co dzień pracujemy w wielu projektach, nie tylko jazzowych, ale także rockowych czy funkowych. Mamy nadzieję, że spodoba się Państwu nasza muzyka i będziemy się częściej spotykać – mówi wokalistka, Dorota Zygadło.

Koncert Dorota Zygadło & Schega Band odbędzie się 1 marca 2012 (czwartek) o godz. 19:00 w Pubie Tawerna na Barce Tumskiej we Wrocławiu.

Wstęp bezpłatny.

 

Więcej informacji o koncercie: http://www.hotel-tumski.com.pl/hotel/32801.xml

(mp)

Nieuchwytna zagadka Prezydentek

Choć Prezydentki, spektakl Krystiana Lupy oparty na podstawie tekstu Wernera Schwaba, można oglądać w Teatrze Polskim od 1999 roku, niżej podpisanej dopiero w tym miesiącu udało się na niego wybrać. Wybrać się, zachwycić i postawić sobie pytanie: z czego płynie doskonałość tego przedstawienia? Mimo prawdopodobnej nierozstrzygalności tej zagadki, spróbuję poszukać cząstkowych odpowiedzi.

Czytaj dalej

„CO12 – COMING OUT NOW!” – wielkie otwarcie biura coworkingu CO12

CO12 – COMING OUT NOW!” – pod tym hasłem toczyć się będzie trzydniowa imprezainaugurująca działalność nowego biura coworkingu przy ul. Łokietka 12c we Wrocławiu.

W dniach 1, 2 i 3 marca organizatorzy zapraszają na wystawy, \"\"prezentacje, pokazy oraz inne eventy kulturalne, które odbędą się w przestrzeni CO12 – w oficynie kamienicy, zaledwie 10 minut spacerem od Rynku. Lokalizacja jest nieprzypadkowa, gdyż ul. Łokietka leży w samym sercu artystyczno-rzemieślniczej dzielnicy Nadodrze.
To tutaj tętni artystyczne życie Wrocławia, powstają galerie, pracownie i przeróżne inicjatywy kulturalne.

Czytaj dalej

Musiało boleć…

Popularne powiedzonko mówi, że racja jest jak dupa – każdy ma swoją. Od siebie dodałbym jeszcze, że współczesne media są jak racja, co po raz kolejny uświadomiła debata wokół protestów przeciwko ratyfikacji przez Polskę ACTA. Można by długo pisać o skrajnie zmanipulowanych reportażach w popularnej telewizji, których nie powstydziłby się Goebbels albo o żałosnych tekstach z tzw. opiniotwórczej prasy, tropiącej wszędzie krwiożerczych kiboli, którzy tylko czekają, by wedrzeć się do naszych mieszkań i zabić naszą matkę, babkę i prababkę, a potem spalić, co się da…tylko po co? Każdy widział i wyciągnął swoje wnioski. Znacznie ciekawsze wydaje się przyjrzenie pewnemu artykułowi Pawła Wrońskiego pt. Z Pudelkiem na barykady, który ukazał się w „Gazecie Wyborczej”.

Czytaj dalej

Jazzowe oczekiwania

Czy koncert całkowicie spełniający oczekiwania słuchaczki zasługuje na pochwałę? A może raczej należałoby wyrzucić artystom przewidywalność i niechęć do eksperymentowania? Jeśli oczekiwania są z uzasadnionych przyczyn wysokie, to należy oczywiście wybrać pierwszą odpowiedź. Tym bardziej, że chodzi o występ Contemporary Noise Sextet.

Czytaj dalej