Nieprzypadkowa przypadkowość w „Przypadkach” Tomasza Kulbowskiego

Nie ma się co oszukiwać, przypadek nie jest poważnie traktowany przez większość ludzi. Mało kto zastanawia się nad tym, „co by było, gdyby… autobus przyjechał pięć minut wcześniej, on na mnie nie spojrzał, but mi się nie rozwiązał…”

Czytaj dalej

Finał projektu "Sfotografuj wiersz – zwierszuj fotografię" – fotorelacja

27 marca w Klubie Firlej miało miejsce podsumowanie I edycji konkursu „Sfotografuj wiersz – zwierszuj fotografię”, podczas którego odbył się wernisaż fotografii laureatów oraz prezentacja wyłonionych przez jury wierszy. Impreza zakończyła się koncertem Janka Samołyka i jego zespołu. Prezentujemy fotorelację z wydarzenia autorstwa Bartłomieja Babicza i Jakuba Golisa.

Konkursową wystawę można oglądać w Firleju do 24 kwietnia 2013.

Czytaj dalej

„Obserwatorzy codzienności” – wystawa zbiorowa

Każdy z nich jest inny – inaczej postrzega świat, zwraca uwagę na inne zachowania, sytuacje, wydarzenia, kształty i barwy. Połączyła ich wspólna pasja do utrwalania chwili w obiektywie oraz portal fotograficzny Obiektywni.pl.

Czytaj dalej

Doświadczanie przekraczania – wystawa "Srebro – mokry kolodion" Piotra Pietrygi

Wybierając się na ostatni w tym sezonie wernisaż organizowany przez wrocławski klub „Firlej” do końca nie wiedziałam, co tam znajdę. W materiałach prasowych było bowiem napisane, że prezentowane fotografie będą zrobione techniką zwaną ambrotypią, gdzie obrazy tworzy srebro na szkle.  Szybkie szukanie w pamięci skojarzeń związanych z tym terminem, próba dopasowania go do konkretnych twórców, stała się mało istotna, gdy zobaczyłam pierwsze dzieło. Tak, świadomie używam tego pojęcia, bowiem podczas oglądania zdjęć Piotra Pietrygi inne określenie nie przychodziło mi na myśl. Dość dziwnie jest mi nawet pisać o jego obrazach jako fotografiach, nie mówiąc już o „zdjęciach”. To coś więcej. Przychodząc na wystawę do \”Firleja\” natkniemy się bowiem na szklane płyty, na których stworzony jest obraz.

Przenosząc wzrok z jednego ambrotypu na następny, widz niejako wchodzi w prezentowane historie, które nie do końca czytelne, dają efekt niejednoznaczności, intymności, tworzą relacje „zatrzymana osoba/osoby na fotografii – obserwator/widz”.

Czytaj dalej

Piotr Pietryga / „Srebro – mokry kolodion”

Wrocławski Klub Firlej zaprasza na wystawę Piotra Pietrygi zatytułowaną „Srebro – mokry kolodion”. Wernisaż odbędzie się w piątek, 15 czerwca 2012 roku o godz. 19:00.

Na ekspozycji zaprezentowanych zostanie kilkadziesiąt ambrotypów, wykonanych metodą mokrego kolodionu oraz – opracowaną przez autora – metodą \”collodion print\”, polegającą na naświetleniu cyfrowych plików. Artysta po raz pierwszy zaprezentuje swoje cenne oryginały szerokiej publiczności.

Czytaj dalej

Mali / Wielcy – wystawa Marty Szelewy

Mali / Wielcy” to cykl 22 czarno – białych fotografii, których autorką jest Marta Szelewa. Poetyckie, czasami wręcz surrealistyczne, zdjęcia to opowieści o ludziach, ich samotności, wyobcowaniu, ich relacjach z otoczeniem. Odnosi się wrażenie, że została w nich zatarta granica między realnością a nadrealnością, między jawą a snem. Taki efekt artystka uzyskuje dzięki programom graficznym, które wykorzystuje do obróbki swoich prac. Ten wykreowany przez Szelewę, nieco odrealniony, świat oscyluje wokół zagadnienia egzystencji człowieka i obdarzony jest silnym ładunkiem ekspresji. Zrodzone z wyobraźni fotografie są niczym efemeryczne zapiski, do których każdy może dopisać własne historie.

\"\"Jak mówi sama autorka: „W mojej fotografii od zawsze liczyły się przede wszystkim emocje. Fundamentem wszystkich zdjęć jest moja wrażliwość, wspomnienia i ludzie, których fotografuję i którzy, często nieświadomie, stają się głównymi bohaterami moich bajek. Ten nierealny świat pozwala na zdrową i często potrzebną ucieczkę od chodzenia po twardej i zmarzniętej ziemi. Nigdy nie wiem, gdzie zaprowadzi mnie dana bajka, gdy ją tworzę, ale jedno wiem na pewno – do każdej wkładam cząstkę siebie, w każdej jestem obecna i doceniam, kiedy inni dostrzegają w nich także siebie samych, swoje małe i większe historie”

.

Marta Szelewa, urodziła się 14 lutego 1990. Jest fotografem – samoukiem. Mieszka w Ostrówku. Swoje zdjęcia prezentowała m.in. na festiwalu Wszelkie Przejawy Artyzmu w Dusznikach Zdroju w 2011 roku.

Strona internetowa: http://plfoto.com/188751/autor.html

Podczas wernisażu wyświetlony zostanie slideshow, prezentujący trzy serie fotograficzne: „Portrety”, „Ciała i Gesty”, „Krótki Monolog Intymny”.

 

Kurator wystawy: Marta Przetakiewicz

 

Wernisaż: 11.05.2012 | godzina: 18:00

Miejsce: Firlej, ul. Grabiszyńska 56, Wrocław, www.firlej.wroc.pl

Termin: 11.05.2012 – 13.06.2012

Wstęp wolny

(mp)

Intymność w wielkim mieście

Szminka, puder, zalotka, kredka….Metro, ruch, publiczność – kiedyś te słowa nigdy nie znalazłby się w jednym zbiorze, określającym i charakteryzującym pewne zjawisko społeczne, któremu bliżej przyjrzał się Damian Chrobak. Wystawa „Make-up line” z początku może wydawać się zabawnym żartem fotografa. Kobiety w dziwnych, czasami wręcz śmiesznych pozach mogą rozbawić niejednego widza. \"\"Wszak w epoce obdarcia z intymności i podglądania wszystkiego i wszystkich taki projekt nie powinien wywołać większego zamieszania. Zdjęcia Chrobaka nie staną się przyczynkiem do ogólnospołecznej dyskusji nad tym, co jeszcze można przenieść z sfery intymniej do publicznej. I pewnie sam autor tego nie chce. Swoimi zdjęciami zawraca jednak uwagę na zatarcie się pewnej granicy. Granicy wstydu, przyzwoitości i dobrego smaku. Mimo iż na fotografach z wystawy „ Make-up line” nie zobaczymy obcesowych scen, a przyglądanie się im nie wzbudzi w nas niesmaku, to jednak zwrócenie uwagi na tego typu zachowania może być początkiem refleksji nad tym co wolno, a czego nie. Wykonywanie makijażu, czynności charakterystycznej do tej pory dla pewnego kobiecego rytuału, stało się elementem publicznej układanki, zajmując miejsce tuż obok jedzenia w autobusach czy intensywnego okazywania uczuć nie tylko w środkach transportu. Zwykły makijaż jest teraz częścią społecznego spektaklu. Chrobak dyskretnie zatrzymuje chwile poprawiania urody, zaznaczając jednocześnie, że sfotografowane kobiety były tak bardzo zajęte swoim zadaniem, że żadna z nich nie zareagowała gdy on uwieczniał ich wysiłek na swoim telefonie z dobrą fotograficzną aplikacją.

Fakt wykorzystania do tego cyklu iPhone\’a również ma znaczenie. Przypadkowość wielu fotografii, ogromny dostęp do aparatów sprawił, że tak jak pewne intymne zwyczaje przesiąknęły do sfery publicznej tak często fotografia jako rodzaj sztuki stał się czymś powszednim, codziennym, często nieświadomym i płytkim. Wystawę\"\" Chrobaka można sklasyfikować bardziej jako prezentację fotografii społecznej niż ulicznej, chociaż to właśnie z niej autor słynie najbardziej. „Make-up line” to więc nie tylko kilkanaście kobiet w śmiesznych pozach, ale przede wszystkim obraz londyńskiej rzeczywistości XXI wieku, gdzie pośpiech i konsumpcyjny tryb życia zmusza niekiedy do upubliczniania zachowań, które powinny odbywać się w innych przestrzeniach. Gorzki wymiar tej wystawy ujawnia się wtedy, gdy uświadomimy sobie również to, że wchodząc w sferę publiczną nawet „zwykli ludzie” mogą stać się interesującym obiektem dla przypadkowego człowieka, który może okazać się fotografem. Warto się więc zastanowić, czy sami nie jesteśmy bohaterami jakiejś wystawy…

Joanna Figarska

Więcej fotografii autora można zobaczyć na: www.damianchrobak.com